O mnie,

czyli Monice, czasem moniq, 

zwanej w pewnych kręgach Tygrysem lub tajgerrem, lub tigrą,

a w skrócie  mq-tgr:

 

Choć skończyłam archeologię śródziemnomorską, nie jestem archeologiem.

Choć skończyłam studium plastyczne, nie jestem plastykiem.

 Choć skończyłam technikum fototechniczne nie jestem fotografem.
I mimo że nie robię żadnej z tych rzeczy zawodowo, to wszystkie one w duszy mi grają i nie pozwalają przejść obojętnie obok starych, obłupanych ręką ludzką kamieni (im dawniej obłupane – tym lepiej), obok pięknych pejzaży, obok cudnych miraży, obok faktur, barw, światłocieni, i rytmów.

I każą przenosić otaczające mnie obrazy na… hmm... niegdyś mówiło się na to „błona", a dziś to już w zasadzie niemal wyłącznie matryca cyfrowa.
Wielkie Wyjazdy uwieczniam Wielkim Aparatem z Bardzo Wielkim Zoomem, ale na co dzień zawsze noszę przy sobie mały aparacik,

bo kto wie, co ujrzę za rogiem, za zakrętem, za następną chmurą.


Nie kreuję rzeczywistości, ja tylko ją uwieczniam. Lecz czasem może uda mi się spojrzeć na nią pod kątem ciut innym niż prosty.

Napisali o mnie ;)

w zasadzie to  sama napisałam, a inni na swoich stronach zamieścili, ale "napisali o mnie" brzmi jednak dostojniej:

aikikai - w dziale "My i nasze pasje" na stronie pewnej "sekty" ;), w którą wsiąkłam z kretesem kilka lat temu

gust i smak - tu natomiast zostałam zakwalifikowana do "Naszych Artystów"

 

Do poczytania

Relacje z podróży różnych, chyba, żeby ktoś ze znajomych swoją powieść zamieścić chciał lub coś podobnie fantastycznego, to łamami  serwera (w rozważnym zakresie) służę, a tymczasem:

Miłego...

...Oglądactwa... Czytactwa... Pisactwa...

moniq vel tajgerr vel mq-tgr

Miły kontakt mile widziany :) monika.buczak@milimetr.net